Na początku października opisaliśmy historię, która przytrafiła się jednemu z naszych Czytelników. Miał jechać z rodziną na wczasy na Majorce. Niestety. Stracił ponad siedem tysięcy złotych. Właścicielka biura podróży Gama nie przelała tej kwoty na konto poznańskiej firmy Eco Holiday, która organizowała imprezę. Jej pracownicy przyznali nam, że zerwali współpracę z Ewą Sz., gdy tylko stała się niewypłacalna. Było to na początku sierpnia.
Gdy sprawa wyszła na jaw, policjanci zaczęli sprawdzać powiązania białostockiego biura z biurem w Poznaniu. O pomoc poprosili kolegów z Wielkopolski. Ci ustalili, że Ecco Holiday nie miał udziałów w Gamie, a białostockie biuro jedynie handlowało imprezami poznańskiej firmy. Dlatego cała sprawa pozostała w Białymstoku.
– Wiemy już, że poszkodowana została tylko ta jedna osoba – zdradza rzecznik. – Okazało się też, że na początku października właścicielka biura zwróciła za pośrednictwem poczty pieniądze przyjęte od klienta. Nie zmienia to jednak faktu, że dopuściła się przywłaszczenia.
Policjanci zebrali już dokumenty niezbędne do tego, by sprawę przejęła prokuratura. Przekażą je dalej najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Jak mówi Kędzior, policjanci nie będą wnioskować o środki zapobiegawcze.
Autor artykułu: (kł)